Kuriozalna propozycja


Nigdy więcej pociągów, a tym bardziej z lat 20. Moja pasja powoli przeradza się w nienawiść, gdy ilość robotoidów z każdą chwilą podwaja się i potraja. 
Niemniej, siedząc w pociągu i jadąc do Ventez na spotkanie z Noelani Sheahan w sprawie, o której już za chwilę się dowiecie, rozmyślałam o naszej rzeczywistości. Wiecie, spojrzenie utkwione we własne buty i myśli błądzące gdzieś za horyzontem.
Jak wygląda świat, w którym żyjemy? Dlaczego tak a nie inaczej? Co mogę ja, jednostka, zmienić? Cóż, walka z wiatrakami, to prawda. Jednak biorąc pod uwagę propozycję, jaką dostałam kilka dni temu...
Nie wahałam się. Być może to dla Was dziwne, może nie, w końcu żyjemy w specyficznych czasach. 
Kilka dni temu dostałam telefon od założycielki TBL, Noelani Sheahan. Zaprosiła mnie na spotkanie i zaproponowała teleportację w przeszłość. Prawie zaśmiałam jej się w twarz, gdy zaczęła opowiadać mi o alternatywnej przeszłości, gdzie wszystko jest sprawiedliwe, wolne i idealne. Brzmi niewyobrażalnie i wręcz śmiesznie, jednak z każdą chwilą zaczynało nabierać to dla mnie sensu. Skoro technologia daje nam takie możliwości to dlaczego by nie spróbować? 
Koniec końców wchodzę właśnie do biura głównego TBL w Ventez i szykuję się do podróży w czasie. 
Postaram się na bieżąco Was informować (o ile znajdę tam internet, w końcu to poniekąd alternatywna rzeczywistość)!